Woda to jeden z najcenniejszych zasobów – szanujmy ją
Zmiany klimatu to wyzwanie dla wszystkich. Szczególnie dotkliwie odczuwamy je podczas letnich upałów. W obliczu niepokojących zjawisk zachodzących w przyrodzie coraz częściej też mówimy w tym kontekście właśnie o wodzie, ile jej mamy, czy jej wystarczy i na jak długo.
Choć Warszawa i jej Mieszkańcy mają stabilną sytuację w kontekście dostępu do zdrowej i bezpiecznej wody, bo stolica ma dwa źródła wody – Wisłę oraz Jezioro Zegrzyńskie – a aktualnie nie zagrażają nam zakłócenia dostaw wody spowodowane suszą, trudno przejść obojętnie wobec rekordowo niskich poziomów wiślanej wody notowanych szczególnie w sezonie letnim. Wodociągi Warszawskie podejmują skuteczne działania, będące wynikiem wypracowanych przez lata rozwiązań, by Mieszkańcy stolicy nie odczuwali niepokojących zmian widocznych nawet gołym okiem. Wystarczy bowiem zrobić sobie spacer nad Wisłę, by przekonać się, jak zmiany klimatu przekładają się na stan rzeki. Jednocześnie stałym przekazem Spółki kierowanym do Mieszkańców jest potrzeba racjonalnego korzystania z wody oraz nienadużywania jej, gdy jest to zbędne. Choć wydaje się, że jest to trudne zwłaszcza latem, warto pomyśleć, jak w codziennym życiu zaplanować naszą aktywność, by nie marnować wody oraz przyjąć racjonalną i odpowiedzialną postawę.
W tym kontekście, dzięki wieloletnim wypracowanym rozwiązaniom, woda dla Warszawy jest dostarczana według potrzeb, jednak apelujemy o jej nienadużywanie i świadome z niej korzystanie, o co niniejszym zwracamy się do wszystkich Mieszkanek i Mieszkańców.
Bez wody ani rusz – zwłaszcza latem
Średnie dobowe zużycie wody na mieszkańca Polski to 100 – 150 litrów, a więc na tle Europy, której przeciętny mieszkaniec zużywa od 120 do 200 litrów wody dobowo, jesteśmy mniej więcej pośrodku. W świetle obecnej i utrzymującej się już od kilku lat dynamiki zmian klimatu, w tym wydłużających się okresów suszy hydrologicznej, zmniejszającej się ilości opadów atmosferycznych rocznie, koniecznym jest uświadamianie sobie, jak wiele zależy też od nas. Zmiana nawyków to za mało – potrzebujemy przypomnieć sobie o wartościach, wtedy łatwiej będzie otworzyć się na zmianę. Woda to absolutnie jedna z nadrzędnych wartości – każdy obiekt ożywiony i nieożywiony jej potrzebuje, bez niej nie istniejemy. Inna wartość ważna w tym kontekście to nasze środowisko – to, jak żyjemy, jak poważnie podchodzimy do uczenia się nowego podejścia, daje szansę na lepsze życie w przyszłości. Dlatego warto dzielić się i myśleć o innych. Po co te słowa? Otóż jeśli o tym pamiętasz, wiesz, że możesz zużyć dziennie mniej wody niż jej obecnie zużywasz. Jak to robić?
Na co dzień mamy wiele możliwości, by używać jej wyłącznie tyle, ile jest niezbędne. A może wystarczy, że zmienimy kilka nierozsądnych – trochę zbyt egoistycznych codziennych zachowań? Zakręcanie wody podczas mycia zębów, zamiana kąpieli na szybki prysznic, montaż perlatorów, zastanowienie się, czy zrobiliśmy wszystko, aby mieć własną deszczówkę w swoim ogródku, by właśnie nią podlewać trawnik, ustawienie beczek na deszczówkę, używanie energooszczędnych i wodooszczędnych urządzeń, czyli mycie naczyń w zmywarce – bo używasz wówczas mniej wody i robienie tego po całkowitym wypełnieniu urządzenia, to samo z pralką. Każde ręczne pranie i mycie to nadmierne zużycie wody. Wodę możemy oszczędzać także podczas mycia warzyw czy owoców, robiąc do w misce. Tak wykorzystaną wodę możemy użyć do podlewania roślin. Weźmy inny przykład, tj. wspomnianą kąpiel – standardowo zużywamy podczas niej od 120 do 150 litrów wody. A 5-minutowy prysznic to 40 – 75 litrów. Rachunek jest więc bardzo prosty.
Możemy podejść do zadania w nieco szerszy sposób i zastanowić się np. nad wodą ukrytą, czyli tzw. śladem wodnym. To pojęcie robi ostatnio karierę szczególnie podczas dyskusji dotyczących konsumpcji dóbr.
Woda ukryta w produktach codziennego użytku
Obliczenia dotyczące ilości wody niezbędnej do produkcji odzieży czy żywności wprost powalają. Czy myślimy o tym, kupując kolejny bawełniany T-shirt lub racząc się czekoladą? A przecież zarówno bawełna, jak i kakao biją rekordy pod względem niezbędnej do ich produkcji ilości wody. Takich codziennych wodnych „smaczków” jest więcej, a nasze konsumenckie przyzwyczajenia z pewnością pokazałyby całą listę produktów, które generują ogromny ślad wodny. Jednym z nich jest… woda! A dokładnie ta butelkowana. By obliczyć ślad wodny popularnej butelki PET, należy wziąć pod uwagę wodę potrzebną w całym łańcuchu produkcji, w tym wodę zużytą do produkcji tworzywa, z którego wykonana jest butelka.
W tym przypadku mamy doskonałą radę – przerzućmy się na wodę kranową! Zero opakowań – prócz wielorazowego, w którym będziemy ją przechowywać w ciągu dnia – zero dźwigania ciężkich baniaków ze sklepu, a przy tym minimalne koszty. Woda kranowa w niczym nie ustępuje tej ze sklepu, a nawet więcej – nie jest przechowywana w plastiku, więc nie grozi jej przenikanie mikroplastiku. Poza tym to czysta oszczędność, bo litr kranówki to dosłownie groszowa sprawa.
Edukacja to podstawa
Współczesne metropolie głowią się nad wprowadzaniem rozwiązań służących zapobieganiu negatywnym skutkom zmian klimatu. Przedsięwzięcia służące m.in. retencji wód podejmowane są także w Warszawie – powstał tu dokument pn. „Strategia adaptacji do zmian klimatu dla m.st. Warszawy do roku 2030 z perspektywą do roku 2050. Miejski Plan Adaptacji”, w którym zawarto szereg rozwiązań, w tym plany dotyczące retencji, jak budowa parków kieszonkowych czy zbiorników retencyjnych. Również w Wodociągach Warszawskich powstają innowacyjnej projekty, którym przyświeca idea racjonalnego zużycia zasobów wodnych, jak choćby działania skupione na odzysku wody ze ścieków.
Prócz niewątpliwe istotnych inwestycji, na nasze postawy, w tym szacunek do takich dóbr, jak woda, ma wpływ odpowiednia edukacja. Wodociągi Warszawskie od prawie 20 lat kładą nacisk na edukowanie mieszkańców. Woda w Programie Edukacji Ekologicznej, kierowanym zarówno do młodzieży szkolnej, jak i innych grup wiekowych, ma tu strategiczne miejsce. Nasze liczne wydarzenia kierowane do mieszkańców, którym towarzyszą stoiska edukacyjne, to miejsca, gdzie dzielimy się wiedzą na temat ekologicznych postaw, podpowiadamy, jak na co dzień możemy zadbać o dobro, jakim jest woda, tłumaczymy procesy, jakie zachodzą współcześnie w przyrodzie i co grozi nam, jeśli na poważnie nie potraktujemy niepokojących zmian w zachodzących w środowisku naturalnym.
Dlatego właśnie teraz, kiedy ta woda w czasie upałów staje się szczególnie cennym zasobem, podejdźmy na poważnie do kwestii jej szanowania – poczynając od tego najprostszego w postaci np. wymiany uszczelki w przeciekającym kranie, po zrewidowanie naszego długofalowego podejścia w kwestii konsumpcjonizmu.
A więcej porad na temat szanowania wody można znaleźć w naszych materiałach edukacyjnych dostępnych tutaj: https://www.mpwik.com.pl/view/materialy-edukacyjne